Przeskocz do treści Przeskocz do menu

Szukaj wsród aktualności

Równo, szybko i przede wszystkim bezpiecznie - tak pokonamy teraz odcinek drogi wojewódzkiej nr 815 prowadzący z Lubartowa do Parczewa. 29 stycznia br. oficjalnie otworzono jedną z największych inwestycji drogowych województwa lubelskiego dofinansowaną w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014-2020. Remont obejmował blisko 35 km nawierzchni, a wartość całkowita tego projektu to ponad 243,5 mln zł (z czego ponad 201,7 mln zł to środki Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego).

Fatalny stan

Kierowcy od lat narzekali na stan drogi wojewódzkiej 815. Każdemu, kto chociaż raz przejechał się tym odcinkiem, w pamięć zapadał fatalny stan nawierzchni. Tu z pomocą przyszły Fundusze Europejskie, a dokładnie Regionalny Program Operacyjny Województwa Lubelskiego na lata 2014-2020. Do realizacji prac w ramach projektu pn. „Rozbudowa drogi wojewódzkiej Nr 815 Wisznice - Parczew - Siemień - Lubartów od km 26+662 do km 61+565 o dł. 34,903 km” Zarząd Dróg Wojewódzkich w Lublinie wybrał firmę STRABAG Sp. z o.o. Dzięki wzorowej pracy drogowców użytkownicy ruchu na zyskali:

  • 34,65 km przebudowanych dróg,
  • 30,12 km wspartej infrastruktury rowerowej,
  • 89 szt. wybudowanych/zmodernizowanych urządzeń bezp. ruchu drogowego
  • 30 szt. wybudowanych/zmodernizowanych urządzeń ochrony środowiska

Szansa na szybszy rozwój

Zrealizowany projekt zwiększył dostępność komunikacyjną regionu oraz całego Lubelskiego Obszaru Metropolitalnego. Co ważne, dzięki przeprowadzonym pracom remontowym powiększona została przepustowość drogi, a sprawniejszy system transportowy ułatwi dostęp do terenów inwestycyjnych i atrakcji turystycznych. Nowy odcinek drogi przyczyni się do lepszego wykorzystania wewnętrznego potencjału rozwojowego okręgu oraz usprawni połączenia komunikacyjne - co bez wątpienia wpłynie na przyspieszenie tempa rozwoju społeczno-gospodarczego.

Ostatnia modyfikacja:

Paweł Turczyn (DZ RPO)

Zgłoś nieprawidłowości Kalendarz
Ikona do góry